Pewnego dnia pijany facet postanawia pójść na ryby pod lodem.
Wychodzi na lód i zaczyna robić dziurę z lodowym augurem.
Nagle słyszy, jak rozwijający się głos mówi: „Nie ma tam ryby!”
Rozgląda się zaskoczony, ale nikogo nie widzi.
Pakuje się i wchodzi w inne miejsce i zaczyna pracować nad nową dziurą.
Znowu słyszy rozwijający się głos: „Nie ma tam ryby!”
Porusza się ponownie i zaczyna robić nową dziurę i znów słyszy głos.
„Nie ma tam ryb!” To się wybucha.
Spogląda nerwowo.
“Bóg? Czy to… ty? ” Pyta.
„Nie, to menedżer lodowiska. Teraz wyjdź, pijany głupiec! ”
😍 Udostępnij z przyjaciółmi 😍
Leave a Reply